O nas w mediach:

Zachwycająca Targowa 62. Po skuciu dekoracji z tej XIX-wiecznej kamienicy w latach 50. XX wieku niewiele zostało. Potrzebne były badania architektoniczne, dzięki którym znaleziono pozostałości ceramicznej licówki, która została zrekonstruowana.
Odnowiona fasada szczególnie pięknie prezentuje się w słońcu – promienie wydobywają z cegły klinkierowej subtelne faktury i podkreślają elegancką kolorystykę, czyniąc z kamienicy prawdziwą wizytówkę Pragi. Koszt całej inwestycji wyniósł ponad 1,5 mln zł, z czego wspólnota mieszkaniowa uzyskała znaczące wsparcie finansowe: 351 733 zł od m.st Warszawy oraz 250 000 zł z sejmiku Mazowsza. Zakres wykonanych prac W trakcie prac wykonany przez firmę BudPol - Nowak i wspólnicy Sp.J. przywrócono historyczną elewację z cegły klinkierowej i ceramicznych płytek, które były charakterystycznym elementem neogotyckiego wystroju budynku. Podczas renowacji odtworzono z najwyższą precyzją balkony, które w trakcie ostatnie "remontu" ulegały degradacji zaś, tynki i piaskowcowe elementy odzyskały swoją misterną fakturę. Wspólnota mieszkaniowa była inwestorem i koordynatorem przedsięwzięcia, dbając o to, by każdy etap prac przebiegał zgodnie z wymogami konserwatorskimi. Miasto Warszawa i sejmik Mazowsza, poprzez przyznaną dotację, wsparło finansowo projekt, podkreślając znaczenie ochrony dziedzictwa Pragi.
Źródło: Twoja-Praga https://www.twoja-praga.pl/info/informacje/12904.html

Wyjątkowej kamienicy na Muranowie udało się przywrócić pierwotny wygląd! Jak pisze Stołeczny Konserwator Zabytków: "Nowolipki 15 – to kolejny remont konserwatorski przy udziale miejskiej dotacji. Ten dom na Muranowie Południowym wraca do swej pierwotnej kolorystyki. Rusztowania jeszcze stoją, ale nam już udało się podejrzeć wykończone fragmenty elewacji." Dotacja na remont elewacji budynku przy ul. Nowolipki 15 wyniosła 258 300 zł, a takprecyzyjne i dokładne prace wykonała firma Budpol Nowak i Wspólnicy.

Trwa remont zabytkowej kamienicy przy ulicy Pereca 16 w Warszawie. Prace prowadzi stołeczna firma Budpol Nowak i Wspólnicy, a ich zakończenie planowane jest na koniec kwietnia. Zakres robót obejmuje przede wszystkim odnowienie elewacji, a koszty remontu pokrywa wspólnota mieszkaniowa. Tuż obok kamienicy powstaje nowa inwestycja dewelopera Matexi – nowoczesny budynek mieszkalny przy ul. Żelaznej 54, który zostanie bezpośrednio połączony z tylną ścianą przedwojennego obiektu.
Kamienica przy Pereca 16, zlokalizowana na narożniku z ul. Żelazną, to cenny przykład warszawskiej architektury modernistycznej z końca lat 30. XX wieku. Powstała tuż przed wybuchem II wojny światowej, na terenie dawnego browaru Hermana Junga, który zajmował cały kwartał ograniczony ulicami Grzybowską, Waliców, Ceglaną (dzisiejszą Pereca) i Żelazną.
Czterokondygnacyjny budynek cechuje się oszczędną, geometryczną formą charakterystyczną dla modernizmu. Elewacje wyłożono klinkierową cegłą, a poziome pasy okien oddzielono subtelnymi, ceglanymi detalami. Narożna część oraz niższa, trzypiętrowa sekcja zostały podkreślone balkonami. Główne wejście od strony ul. Pereca prowadzi do sieni, w której zachował się oryginalny wystrój wnętrza – na ścianach kontynuowany jest wzór z cegły, a na podłodze przetrwała dekoracyjna mozaika ułożona z drobnych kafelków.
Podczas powstania warszawskiego w 1944 roku w kamienicy funkcjonowała placówka 4. kompanii II batalionu „Lecha Grzybowskiego” ze zgrupowania „Chrobry II”. Po wojnie budynek został otynkowany, co niestety zatarło część jego pierwotnego, modernistycznego charakteru.
Obecny remont daje szansę na przywrócenie tej architektonicznej perełce jej dawnego blasku.
Fot. Tomasz Reich
Źródło: https://nowawarszawa.pl/kamienica-przy-pereca-16-doczekala-sie-remontu/

Budynek przy ul. Przybyszewskiego 63/67 jest jednopiętrowy i dość długi. Ma dwuspadowy, czerwony, ceramiczny dach i jasną elewację. Właśnie zakończył się jego remont. To już drugi budynek przy tej ulicy wyremontowany dzięki miejskiej dotacji wynoszącej 142 840 zł. Remont został wykonany przez firmę BUD-POL.
Domy dla robotników
Dom wielorodzinny przy ul. Przybyszewskiego 63/67 jest jednym z wielu, jakie składały się na osiedle wybudowane w latach 1926-1932 przez Spółdzielnię Zdobycz Robotnicza, związaną z PPS. Pragnienie jakie przyświecało jego twórcom było stworzenie niedrogich mieszkań dla robotników. Osiedle wzorowano na angielskiej idei miasta-ogrodu. Projekt opracowano na klasycznych zasadach wprowadzonych w końcu XIX wieku przez E. Howarda, a więc wachlarzowym układzie domów, niskiej kameralnej zabudowie w stylu dworkowym z siatką ulic prowadzących do placu, z zielenią i ogródkami. Osiedle zaprojektował Janusz Dzierżawski.
Taki rozległy układ osiedla mógł być urzeczywistniony bez przeszkód, bowiem spółdzielnia zakupiła pod budowę domów pola bielańskie, czyli teren po carskim poligonie.
Spółdzielni Zdobycz Robotnicza nie udało się zrealizować całości przedsięwzięcia. Sumy wypracowane przez spółdzielców nie pokrywały kredytów bankowych. Dodatkowo inwestycja przypadła na lata kryzysu gospodarczego. Przed bankructwem w 1932 roku udało się wybudować 27 domów przy ulicach: Przybyszewskiego, Płatniczej, Kleczewskiej, Lipińskiej, Schroegera i placu Konfederacji. Z powodu wysokich rat bankowych mieszkania zaczęli zasiedlać zamożniejsi od robotników lokatorzy.
Prace konserwatorskie
Elewacja domu była zniszczona i brudna. Niezbędne okazało się zbicie odparzonych i luźnych tynków. Całą elewację umyto z zanieczyszczeń miejskich i zdezynfekowano. Większe ubytki uzupełniono specjalistyczną zaprawą.
Odtworzono także opaski do otworów wejściowych na klatki schodowe. Opaski okienne naprawiono.
Budynki przed wojną miały bardzo jasne elewacje. Podczas remontu nawiązano do tej stylistyki malując tynki w bardzo rozbielonej tonacji kremowej. Ostateczny kolor elewacji został potwierdzony podczas nadzoru konserwatorskiego.
Żródło: https://um.warszawa.pl/waw/zabytki/-/przybyszewskiego-63-67-kolejny-dom-robotniczy-juz-po-remoncie

Kamienica przy ul. Grójeckiej 40A to jeden z najładniejszych przykładów warszawskiego modernizmu z elementami ekspresjonizmu, który w polskiej architekturze pojawił się w latach 20 XX w., właśnie odzyskuje pierwotny wygląd.
Budynek został wzniesiony w latach 1928-1931 według projektu Władysława Nałęcza-Raczyńskiego. Jego charakterystyczna elewacja na rzucie litery V, ze skrzydłami spiętymi osią klatki schodowej reprezentuje cechy stylowe modnego w tym czasie ekspresjonizmu. Dynamikę uzyskaną poprzez załamanie płaszczyzny fasady kamienicy podkreśliły geometryczne wzory, nawiązujące do stylu Art Deco, uzyskane z szarej cegły. Wygląd fasady wyróżniają „jodełkowe” okna klatki schodowej oraz załamane pod kątem balkony.
Powojenne zmiany
Kamienica przetrwała II wojnę światową a w jej wnętrzach wciąż znajduje się wiele cennych elementów oryginalnego wyposażenia. Do dziś na wysokości parteru zachowała się tablica z sygnaturą architekta. Niestety w okresie powojennym, piękna elewacja wykończona cegłą cementową, została zamalowana grubą warstwą kryjącej farby, co spowodowało utratę czytelności oryginalnych rozwiązań. Elewacje podwórzowe pokryto wtórnymi, tynkami fakturowymi typu „baranek” a w późniejszym okresie, niektóre skrzydła nadbudowano.
Trwa remont elewacji podwórzowej
Spółdzielnia Mieszkaniowa będąca właścicielem budynku rozpoczęła w tym roku remont zmierzający do przywrócenia oryginalnego wyglądu budynku. W tegorocznym etapie prowadzone są prace przy wszystkich elewacjach oficyny oraz elewacji podwórzowych budynku głównego. W trakcie prac usunięto wtórne tynki, przywracając oryginalne rozwiązanie – tj. tynk gładki, malowany w kolorze szarym. Wyremontowano balkony i odrestaurowano oryginalne balustrady balkonowe. W trakcie prac przywrócono im oryginalny, zielony kolor który do naszych czasów zachował się pod wieloma warstwami wtórnych farb. Na barierkach zachowały się ślady walk prowadzonych na Ochocie w czasie II wojny światowej, w formie postrzelin.
Prace są prowadzone przy udziale miejskiej dotacji w wysokości 300 tys. zł.
Spółdzielnia Mieszkaniowa deklaruje kontynuację prac zmierzających do przywrócenia oryginalnego wyglądu budynku w kolejnych latach.
Źródło: https://um.warszawa.pl/waw/zabytki/-/kamienica-przy-grojeckiej-40a-w-nowej-odslonie

Zakończył się pierwszy remont z tegorocznych dotacji na zabytki w Warszawie. Spółdzielnia mieszkaniowa z budynku przy ul. Akademickiej 3 wyremontowała elewację od strony ul. Supińskiego. Prace rozpoczęły się w 2020 roku. Całość robót to koszt 1 550 000 złotych. Na odnowienie czeka tam jeszcze część elewacji podwórzowych.
Stołeczny Ratusz poinformował o zakończeniu pierwszego remontu z tegorocznych dotacji na zabytki. Przy udziale ponad 258 tys. zł z budżetu miasta, spółdzielnia mieszkaniowa z budynku przy ul. Akademickiej 3 odnowiła elewację od strony ul. Supińskiego
W trakcie prac usunięto nieestetyczny, wtórny tynk fakturowy typu "baranek”. Zastąpiono go tynkiem wapiennym zatartym na gładko, tak jak w oryginale. Jednocześnie przywrócono oryginalny kolor elewacji.
Konserwacji poddano także balustrady balkonów, z których niektóre noszą jeszcze ślady walk z czasów II wojny światowej.
Budynek przy ulicy Akademickiej 3. Dawny Dom Urzędników Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego przy ul. Akademickiej 3 został wzniesiony w latach 20. XX wieku. Jego eklektyczna forma nawiązuje do architektury barokowej.
Remont elewacji zewnętrznych trwał od 2020 roku. W 2021 roku miasto przyznało za te prace refundację w wysokości 70 000 zł, natomiast w 2022 roku na kolejny etap remontu dotację w wysokości 190 000 zł. Na odnowienie czeka część elewacji podwórzowych.

Targowa 15
Źródło: https://www.twoja-praga.pl/info/informacje/8677.html (IP/TJ)
Monumentalna zabytkowa kamienica Juliusza Nagórskiego przy ul. Targowej 15 zyskuje nowe oblicze. Wybudowano ją w 1928 roku z użyciem konstrukcji żelbetowej. Elewacja była pokryta szarą cegłą cementową. W latach 70-tych została pokryta tynkiem. Do wczoraj cała bryła budynku przytłaczała ciemną szarością ulicznego brudu. - Właśnie zakończyliśmy pierwszy etap remontu elewacji. W wewnętrznym dziedzińcu zrobiło się jasno - z dumą informują mieszkańcy.
Juliusz Nagórski kupił nieruchomość przy Targowej 15 sto lat temu, w 1921 roku. Na posesji stały wówczas dwa jednopiętrowe długie drewniaki. Siedem lat później, w 1928 roku, prawobrzeżna część Warszawy zyskała potężną sześciopiętrową kamienicę czynszową w kształcie litery H - dom własny architekta. W kamienicy znajdowało się wówczas 112 lokali mieszkalnych. Nagórski zajmował mieszkanie na najwyższej kondygnacji od wewnętrznego dziedzińca. W sumie 9 pokoi i taras z ogrodem. To była najbardziej luksusowa kamienica czynszowa w dwudziestoleciu międzywojennym na Pradze.
Wygląda na to, że kamienica przy Targowej 15 ma szansę stać się jednym z najbardziej eleganckich budynków prawobrzeżnej Warszawy. Wspólnota mieszkaniowa zakończyła właśnie pierwszy etap remontu elewacji. Odrestaurowane boki budynku to cztery ściany w wewnętrznym dziedzińcu i jedna widoczna od ul. Targowej. Uwagę przykuwają pionowe pasy z wystającym grzebieniem. To płytkie wklęsłe pionowe wyżłobienia w kształcie kolumn. Od dziedzińca można też podziwiać żeliwne balustrady balkonowe oraz odnowione pasy budynku z płycinami imitującymi tralki. W ramach tegorocznego remontu wymieniono wszystkie parapety i obróbki blacharskie. Część z nich była zniszczona, część nie pasowała do reszty. Przearanżowano także wewnętrzne podwórko, na którym lokatorzy mogą parkować rowery i podziwiać zieleń. Na skutek remontu dominująca szarość brudu została zastąpiona oryginalnym jasnym kolorem.
Gruntowna modernizacja budynku przy Targowej 15 trwa już ponad 10 lat. W 2010 roku przyjęto Lokalny Program Rewitalizacji Warszawy, a w nim ujęto budynek. Wartość remontu kamienicy, którą przewidziano uchwałą Rady Miasta już 10 lat temu, szacowana była już wówczas na ok. 5.5 mln złotych.
Dotychczasowy koszt modernizacji budynku to prawie 3 mln złotych. Od 2010 roku mieszkańcy wymienili instalację elektryczną i gazową, wyremontowali klatki schodowe, wymienili na drewnianą stolarkę okienną na klatkach schodowych, wprowadzili system monitoringu, wymienili windy i zmodernizowali szyby windowe. W tym roku rozpoczęto remont elewacji i dachu, adaptację nieużywanych obecnie pomieszczeń byłych pralni i suszarni. Mieszkańcy są także w trakcie aranżacji podwórzy. Planowany termin zakończenia rewitalizacji to 2024-2025 rok.
W projekcie odrestaurowanej kamienicy przewidziano miejsce na odkrycie oryginalnej szarej cegły cementowej. W latach 20-tych XX wieku była szczytem mody w architekturze. Obecnie kojarzona jest głównie z patetycznymi gmachami państwowymi.
Renowacja Targowej 15 nie uwzględnia jednak powrotu do ceglanej elewacji. Jak informuje Zarząd Wspólnoty Mieszkaniowej kamienicy przy Targowej 15, kondycja elewacji z cegły cementowej jest nieznana. Jej odkrycie na całej powierzchni budynku wiązałoby się po pierwsze z dużym ryzykiem niekontrolowanego wzrostu kosztów prac. Po drugie doprowadziłoby do wyziębień mieszkań i pociągnęłoby za sobą niemożliwe do przewidzenia kolejne inwestycje. Wykonane punktowo odkrywki pokazały, że mur jest w złym stanie.
Szarą cementową cegłę będzie można oglądać na fragmencie ściany wewnętrznego dziedzińca widzianej wprost od bramy przy ul. Targowej.
Realizowany przez Wspólnotę Mieszkaniową projekt kamienicy wykonał zespół inżynierów z Biura Obsługi Inwestycji pod kierunkiem inż. Michał Machnikowski. Tegoroczny remont elewacji wykonała firma BUDPOL Nowak i wspólnicy Spółka Jawna. Całe przedsięwzięcie i jego kosztorys na bieżąco weryfikuje Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. W 2020 roku budynek został wpisany do rejestru zabytków - z otynkowaną elewacją z lat 70-tych. Remont jest realizowany z pieniędzy mieszkańców, tj. wpłat na fundusz remontowy oraz przychodów wspólnoty mieszkaniowej, m.in. z wynajmu części wspólnych.